24 maja 2022

Chleb codzienny czy nadnaturalny?

Tradycyjna liturgia rzymska sprawowana w liturgicznej łacinie zawiera w sobie wiele elementów i tłumaczeń starszych niż Wulgata św. Hieronima. Przed Wulgatą było w obiegu wiele tłumaczeń łacińskich noszą one wspólną nazwę tzw. Vetus Latina. Prawdopodobnie najbardziej znaną różnicą między Vetus Latina i Wulgatą jest tekst Pater Noster z Mt 6,11.
Vetus Latina ma:
Panem nostrum cotidianum (chleba naszego powszedniego),
Wulgata tłumaczy:
Panem nostrum supersubstantialem (chleba naszego nadsubstancjalnego)

W obu przypadkach grecki tekst brzmi tak samo:
"τον αρτον (ton arton) Chleb ημων (hemon) nasz τον επιουσιον (ton epiousion) powszedni / codzienny"

Tekst Pater noster podają dwie Ewangelie Mateusza i Łukasza. Nie są one identyczne i różnią w szczegółach, grecki tekst omawianego fragmentu jest ten sam. Św. Hieronim w tekście Mateusza przetłumaczył τον επιουσιον jako supersubstantialem a to samo słowo u Łukasza jako cotidianum.

W liturgicznym użyciu jest jednak do dziś wersja Mateusza z najdawniejszą forma (cotidianum). Nowy przekład św. Hieronima pozostał tylko na kartach Wulgaty, gdyż usus atiquior  był tak mocny, że nowe tłumaczenie już go nie zastąpiło. 

Trudno postawić znak równości między tymi dwoma wyrażeniami. Wersja liturgiczna bardziej sugeruje naturalny chleb, tłumaczenie Wulgaty jako Eucharystię. Taki paradoks.

Chleb eucharystyczny dla wielu świętych był chlebem powszednim w tym znaczeniu, że wiele lat spożywali tylko Eucharystię i niczego więcej. Panem cotidianum był dla nich Panem supersubstantialem i odwrotnie.

W pewnym sensie tak powinno być i u nas, zwłaszcza kiedy mamy łaskę przystępować do stołu pańskiego każdego dnia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

/*Google Annalytics */