Zwrot kapłana na wschód (ad orientem, versus Deum) nie jest wcale cechą charakterystyczną dla nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego. Wszystkie tradycyjne chrześcijańskie obrządki wschodnie i zachodnie do dzisiaj zachowały postawę kapłana ad orientem. Najciekawsze jest jednak, że nawet tzw. Nowa Msza nie musi być sprawowana w kierunku ludu (versus populum). W Katedrze Wawelskiej czy na Jasnej Górze kapłani odprawiają nowe Msze ad orientem. Kongregacje watykańskie wielokrotnie wyjaśniały, że odprawianie nowej Mszy versus populum jest jedynie opcją a nie obowiązkiem.
Zwolennicy sprawowania Mszy świętej w kierunku ludu często argumentują, że jest to powrót liturgii pierwszych wieków chrześcijaństwa. Nie ma jednak ku temu żadnych przekonujących dowodów archeologicznych. Nawet niestandardowe usytuowanie ołtarza w bazylice św. Piotra zostało już wyjaśnione ograniczeniami geograficznymi terenu. Udowodniono przy tym, że podczas Kanonu lud w bazylice św. Piotra zwracał się razem z kapłanem ku wschodowi czyli de facto stał tyłem do kapłana.
Należy także pamiętać, że nawet jeśli kapłan odprawia Mszę versus populum to i tak swoich słów nie adresuje do ludu. Duchowe nastawienie kapłana-ofiarnika, jako przedstawiciela całego Kościoła, winno zawsze być versus Deum per Iesum Christum (ku Bogu przez Jezusa Chrystusa). Ofiarę eucharystyczną składa się Bogu w Trójcy Jedynemu, najważniejszy jest Nasz Pan Jezus Chrystus, Najwyższy Kapłan, działający poprzez posługę kapłana, który na sposób widzialny jej przewodniczy będąc Jego narzędziem.