1 lutego 2010

Rozbija jedność Kościoła Katolickiego

Odprawianie tradycyjnej Mszy łacińskiej bynajmniej nie rozbija jedności w Kościele ale go jednoczy.

Spójrzmy najpierw na tę sprawę z punktu widzenia eschatologicznego. Kościół to także święci oraz dusze w czyśćcu cierpiące. Większość świętych Kościoła Katolickiego uczestniczyła w Mszy, która obecnie określana jest jako forma nadzwyczajna rytu rzymskiego. Uczestnicząc w tej Mszy uczestniczymy w Najświętszej Ofierze odprawianej w rycie naszych dziadków i przodków. Jednoczymy się z Kościołem poprzednich wieków.

Są też tacy, którzy mówią, że Kościół nie może mieć kilku rytów. W Kościele zawsze jednak istniało wiele rytów zarówno wschodnich jak i zachodnich. Nidy nie słyszano o przypadkach, aby problemem było to, że dominikanie odprawiają Msze w swoim własnym rycie. Kolejne unie włączały do Kościoła całe diecezje posługujące się obrządkami wschodnimi i zawsze było to odczytywane jako dowód na jedność Kościoła. Dlaczego zatem obecność rytu trydenckiego miałaby być odczytana jako element rozbijający Kościół?

Przejdźmy jednak do samego Kościoła łacińskiego. Czy obecnie istnieje jedność obrządku? Nowy ryt posiada tyle opcji w rubrykach, że Polacy wyjeżdżający za granicę często nie mogą uwierzyć, że Msza w której uczestniczą jest odprawiana według tego samego rytu co Msza znana z ich polskiej parafii. To właśnie starsza forma rytu rzymskiego jednoczy Kościół. Precyzyjne rubryki oraz łacina sprawiają, że Msza jest sprawowana dokładnie w taki sam sposób we wszystkich krajach świata. Zagraniczni księża mogą bez problemu samodzielnie odprawiać Msze trydenckie w Polsce, a jeśli Msza nie ma kazania to wierni nawet nie dostrzegną, że ksiądz nie jest Polakiem.

Przed wydaniem Summorum Pontificum były także obawy, że wprowadzenie starej Mszy spowoduje jakieś podziały wśród wiernych w samej parafii. Sam papież Benedykt XVI prosi biskupów o podsumowanie takich przypadków trzy lata po wejściu w życie tego motu proprio. Nie wiem co biskupi odpiszą papieżowi, ale do dzisiaj nie słyszałem o ani jednym przypadku, aby wprowadzenie Mszy trydenckiej w parafii powodowało jakiekolwiek napięcia wśród wiernych. Przeciwnie – napięcie wśród wiernych raczej malało – dzięki starej Mszy wielu parafian może bardziej jednoczyć się ze swoją parafią.
/*Google Annalytics */